sobota, 30 marca 2019

Sernik na kruchych ciasteczkach





W zasadzie klasyk, gdyby nie fakt skorzystania z twarogu wiaderkowego.
W dodatku z braku mego ulubionego, wykorzystałam ten jedyny dostępny
w najbliższym sklepie.
Jestem zdumiona, bo efekt uznaję za pyszny.
Masa jest delikatna, kremowa, jednak nie tak ciężka
jak w nowojorskiej odmianie.
Można dodać również rodzynki,
czego ja ( uwzględniając prośby marudzących przeciwników bakalii ), nie zrobiłam.
Doskonale sprawdzają się użyte jako spód ciasteczka owsiane - wielozbożowe Krakuski.
Po wbiciu w wypiek widelca, można mieć wrażenie,
że masa serowa została wylana na wcześniej podpieczony, kruchy delikatny spód.
Sernik wyrasta równiutko, po wyłączeniu piekarnika równiutko również opada
- do wysokości pierwotnej.
Polecam po wystudzeniu polanie lukrem z sokiem cytrynowym i posypanie startymi drobno,
użytymi również w spodzie ciasteczkami pełnoziarnistymi.
Lub maślanymi jeśli jesteście antypełnoziarniści.

Składniki:
Spód i ewentualnie wierzch serniczka:
1 opakowanie ciasteczek zbożowych Krakuski

Masa serowa:
1 kg twarogu wiaderkowego - zawsze polecam Mój Ulubiony
z uwagi na jego zawartość tłuszczu
80 gram masła - miękkiego
1,5 szklanki cukru
1 kubeczek 180 gramowy śmietany - ja dałam kwaśną 22 %
1 sernix
4 duże jajka
skórka starta z połowy cytryny

Wykonanie:
Miękkie masło ucieramy dokładnie z cukrem, dodajemy ( cały czas miksując ) pojedynczo jajka.
Po uzyskaniu kremowej masy wlewamy śmietanę i nadal miksujemy.
Następny jest twaróg - dodajemy w trzech, czterech ratach,
wsypujemy sernix, ścieramy skórkę cytrynową ( oczywistym jest, że cytrynka wyparzona ).
Gotową masę wylewamy do blaszki - u mnie kwadrat 22 cm/22 cm, wysmarowanej olejem, obsypanej bułką tartą lub mąką i wyłożonej ciasteczkami.
Masę wylewałam chochlą, ostrożnie - by ciasteczka pozostały na swoich miejscach i nie wypłynęły lub gdzieś w środku się nie zawiesiły.

Wkładamy ciasto do rozgrzanego do 170 stopni piekarnika i pieczemy około 1 godziny 15 min. Obniżamy temperaturę do 100 stopni i dopiekamy około 15 min.
Pamiętać należy, że sernik jest gotowy w chwili, gdy środek wyrówna się z brzegami.

Studzimy w piekarniku przez 30 min i wyciągamy, obserwując jak spektakularnie opada.
Po wystudzeniu polewamy gęstym lukrem i zanim zastygnie,
posypujemy startymi na proszek pozostałymi ciasteczkami zbożowymi.

Serniczek najlepszy na drugi, trzeci dzień po upieczeniu.
Dziś przestawialiśmy czas w nocy - ostatnia niedziela marca.
Przed nami piękny słoneczny dzień i rzekomo takowy kwiecień.
Czy możemy schować ciężkawe obuwie do szafy
i kurtki od czterech miesięcy eksploatowane,  do pralni oddać w końcu ?
Chciałabym być optymistką.

Nie wiem, czy wcześniej
niż mają w zwyczaju, czy też spóźnione.,ale są.
Nareszcie:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz